Włochy: będzie nowa pula licencji dla operatorów online

Zaktualizowano

Włoski rząd zaproponował wystawienie nowych licencji na prowadzenie zakładów bukmacherskich online na terytorium Półwyspu Apenińskiego. Licencje wydawane będą na okres 9 lat, a ich cena każdej z nich będzie wynosiła 2 miliony euro.

Włoski rząd uzyska w ten sposób sporą sumę, która zasili krajowy budżet. Sprzedaż licencji odbędzie się na zasadach przetargu, który zostanie ogłoszony przed końcem 2020 roku. Działalność rządzącej koalicji Ruchu Pięciu Gwiazd z Demokratami doprowadzi do zmniejszenia liczby legalnych firm igamingowych z 85 do 50 do roku 2023 łącznie.

Proces składania wniosków rozpocznie się w 2021 lub 2022 roku, a operatorzy będą mieli prawo rozbić płatność za licencję na dwie raty, przy czym wartość pierwszej z nich musi wynieść co najmniej 50% jej ceny i zostać opłacona w ciągu 30 dni od jej przyznania, a drugą w ciągu kolejnych 30 dni od momentu przyznania pozwolenia.

Zmiany we włoskim prawie dotknęły również pozostałych gałęzi branży hazardowej. Wedle nowych przepisów, liczba zezwoleń na automaty do gier zostanie ograniczona do 250 000 na terenie całego kraju. Ponadto, liczba terminali do loterii wideo nie będzie mogła przekroczyć 58 000, liczba kolektur gier losowych – 35 000, a sali gier do 2800.

Konsekwencje zmian we Włoskim prawie

Warto zauważyć, że pula licencji udostępnianych jest znacznie niższa niż początkowo zakładano. Wynika to w dużej mierze z zaostrzeń prawa hazardowego, które zostały wprowadzone pod koniec 2018 roku, w ramach których znacznie podniesiono podatki w tej branży. Ponadto od początku 2019 roku obowiązuje tzw. Dekret Godności, którego zapisy praktycznie zakazują reklamowania działalności hazardowej. Mimo to, bukmacherzy tacy jak William Hill, bet365 czy GVC zdecydowali się zawczasu wykupić kosztujące 200 000 euro pozwolenia, które pozwolą im prowadzić legalną działalność na rynku Włoskim do końca 2022 roku.

Naszym zdaniem:

Regulacje rynku gamingowego, to kwestia, z którą musiały lub nadal muszą poradzić sobie kraje Unii Europejskiej, i nie tylko one – w trakcie wprowadzania nowej legislacji jest obecnie m. in. Ukraina. Nie powinno więc dziwić, że rządy poszczególnych krajów próbują uszczknąć dla siebie solidną sumkę z podatków, a przy tym próbują chronić również swoich obywateli przed często zgubnymi skutkami hazardu. Niemniej, wszyscy zdają sobie sprawę, że firmy gamingowe, w tym bukmacherzy nie tylko dostarczają środków do budżetu, ale również na ogół wspierają rozwój sportu w krajach, w których działają. Dlatego obydwie strony powinny zawsze szukać kompromisu, który zadowoli każdą z nich, i na którym zyskają także fani sportu i klienci