William Hill nie wypłaci premii członkom zarządu

w Świat, autor:

Zarząd bukmachera William Hill, na którego czele stoi Ulrik Bengtsson, nie dostatnie w tym roku podwyżek pensji oraz premii. Sam dyrektor generalny zrezygnował również z przyjęcia świadczeń w ramach programu akcji za wyniki w pracy. Powodem kroków podjętych przez czołowego globalnego bukmachera jest oczywiście wpływ koronawirusa na finanse firmy.

Pracownicy niższego szczebla tej grupy również nie mogą liczyć na podwyżki. Wyjątkiem są zatrudnieni, którzy nie mieszczą się w widełkach płacy minimalnej. Firma podjęła również decyzję o tym, że wyrówna pensje pracowników wysłanych na przymusowy urlop do 100%. Wcześniej rząd podjął decyzję, że pokryje 80% pensji osób zatrudnionych w branży bukmacherskiej. Raport zarządu William Hill dotyczący płac za 2019 rok ma zostać zatwierdzony 15 maja przez akcjonariuszy, podczas corocznego spotkania generalnego tej grupy.

Podjętą przez zarząd firmy decyzję skomentowała prezes komitetu ds. wynagrodzeń, Lynne Weedall:

Jako zarząd, skupiamy się na podejmowaniu odpowiednich kroków podczas obecnego stanu wyjątkowego, które będą miały na celu ochronę interesów wszystkich naszych kluczowych interesantów, czyli pracowników, klientów, dostawców i akcjonariuszy, by długoterminowo zapewnić siłę naszej firmie. Z perspektywy pracownika, najprawdopodobniej najbardziej dotknięci zostali ci z punktów naziemnych, które musieliśmy zamknąć. Rozumiemy, że przychody jakie zapewniają te stanowiska wielu pracownikom i ich rodzinom są ważne i zdecydowaliśmy się wyrównać wynagrodzenia naszych wysłanych na przymusowy urlop współpracowników do 100% normalnego poziomu pensji na ten czas.

Na dzień dzisiejszy, tj. 8 kwietnia 2020 roku, w Wielkiej Brytanii odnotowano ponad 60 tysięcy przypadku zakażenia koronawirlsem, z których ponad 7 tysięcy zmarło. Wśród dotkniętych chorobą są m. in. premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson i jego małżonka oraz następca brytyjskiego tronu, Książę Karol.

Naszym zdaniem

Decyzja zarządu bukmachera William Hill o rezygnacji z podwyżek pensji i premii, jest krokiem bardzo rozsądnym. Zyskają na tym przede wszystkim pracownicy najniższego szczebla, zatrudnieni na co dzień w punktach naziemnych. Należy pochwalić przy tym decyzję Ulrika Bengtssona o rezygnacji ze swojej nagrody, jednak wydaje się, że nie powinno mu zabraknąć środków na życie – szef William Hill zarabia 600 tysięcy funtów rocznie. Znacznie gorzej prezentuje się obecna sytuacja osób zatrudnionych w punktach naziemnych polskich bukmacherów. Brak odpowiedniej pomocy dla operatorów w tych bardzo trudnych czasach, może przełożyć się na konieczność redukcji etatów. Pozostaje liczyć na to, że polski rząd również wesprze naszą rodzimą branżę bukmacherską.

Źródło: https://www.gamblinginsider.com/news/8890/william-hill-halts-2020-bonus-scheme-in-cost-saving-measures
https://www.racingpost.com/news/william-hill-freeze-executive-pay-and-scrap-bonuses-due-to-coronavirus-outbreak/431219