UAM zajmuje się badaniami nad e-sportem

Zaktualizowano

E-sport to obecnie najbardziej dynamicznie rozwijająca się dyscyplina sportowa na świecie. Fani gamingu zrzeszeni wokół platform streamingowych Youtube i Twitch generują miliony odsłon dziennie, a zjawisko jakim jest sport elektroniczny rozszerza swój globalny zasięg praktycznie z godziny na godziny. Nie powinno więc dziwić, że wokół zawodowej odmiany grania w gry komputerowe narosło mnóstwo mitów, również tych negatywnych. Ażeby udowodnić lub obalić ich prawdziwość, naukowcy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu wzięli e-sport pod lupę.

Badania nad sportem elektronicznym, finansowane przez Narodowe Centrum Nauki oraz Instytut Psychologii UAM, odbywają się w Laboratorium Psychofizjologii UAM. Prowadzą je Maciej Behnke (absolwent AWF) oraz dr hab. Łukasz Kaczmarek, który na co dzień zajmuje się psychofizjologią emocji. Prywatnie, obydwaj są fanami gier komputerowych. Postanowili oni zbadać grupę graczy specjalizujących się w strzelance taktycznej Counter Strike: Global Offensive i popularnym symulacji piłki nożnej FIFA. Sprawdzili oni wyniki rozgrywanych przez nich meczów oraz przebadali szereg reakcji ich organizmu, na czele z ekspresją mimiczną, skurczami serca i motoryką ciała. 

Głównym celem poznańskich naukowców było obalenie stereotypów, jakoby gry komputerowe wywoływały wśród graczy, do których należą przede wszystkim ludzie młodzi, głównie agresję. Ich zdaniem, chociaż tego typu zachowania występują, to należy je traktować wyłącznie jako przypadki patologiczne, które nie powinny przysłaniać korzyści płynących z grania w gry komputerowe. Badacze wymieniali wśród nich przede wszystkim nabywanie umiejętności budowania relacji społecznych, współpracy drużynowej czy wytyczania długofalowych celów. Jednocześnie zaznaczyli, że sport elektroniczny ma doskonałe właściwości odstresowujące i potrafi pomóc w rozładowaniu negatywnych emocji. 

Jednocześnie, Behnke i Kaczmarek mają nadzieję, że ich badania będą bodźcem do dalszych rozważań nad sportem elektronicznym, który przecież coraz śmielej manifestuje swoją obecność w naszym życiu codziennym. Widać to chociażby po ofertach operatorów zakładów bukmacherskich, którzy coraz chętniej wystawiają kursy na rozgrywki w popularne sieciówki. Odważnie w świata gier wideo wkroczył m. in. STS, który wytyczył dla fanów e-sportu osobny dział swojego portalu online. Poza tym, STS wspiera na co dzień dwie znane polskie ekipy e-sportowe –  devils.one oraz x-kom AGO

Jako, że e-sport jako zjawisko stale rośnie w siłę, najwyższy czas, by zajęli się nim na poważnie ludzie ze świata nauki, wzorem innych popularnych dyscyplin, takich jak piłka nożna, lekkoatletyka czy koszykówka. Badania te mogą mieć wpływ nie tylko na rozwój profesjonalnej odmiany tej dyscypliny, ale i na życie młodych ludzi, dla których gry komputerowe to ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu.