Zdjęcia z dzieciństwa cz.3 – FORTUNA i forBET

w Raporty, autor:

Ostatnia część naszej serii, w której pokazujemy Wam jak wyglądały kiedyś zakłady bukmacherskie online. W pierwszej części pokazaliśmy czterech bukmacherów: totolotek, milenium, etoto, lvbet, w drugiej zajęliśmy się nie tylko wyglądam, ale również wysokościom kursów jakie STS wystawiał na najważniejsze spotkania w latach 2004-2008. Dziś pod lupę wzięliśmy dwóch bukmacherów, którzy wraz z STS mają największe udziały w polskim rynku. To co łączy te dwa serwisy to stosunkowo mała ilość zmian w wyglądzie strony głównej. Co prawda forBET jest dość krótko funkcjonują firmą na polskim rynku, ponieważ udostępniła swoją ofertę w 2016 roku, ale debiutujący w tym samym okresie LVBET przeszedł między innymi przez proces odświeżenia logo i strony. Zwracamy na to uwagę, bo być może dzisiejsza pozycja obydwu firm może być pewną wskazówką, że użytkownicy nie są przyzwyczajeni do większych zmian na stronach bukmacherskich.

FORTUNA

Początki firmy sięgają 1996 roku i dotyczą marki Profesjonał, bo po taką nazwą działał bukmacher kojarzony dziś przez wszystkim z charakterystycznych żółto-czarnych barw. O wysokiej świadomości marki najlepiej świadczy fakt, że na początku lat 2000 pod adresem profesjonal.pl znajdowała się strona stworzona przez klientów zakładów bukmacherskich, na której porównywano oferty zakładów wzajemnych w tamtym czasie w Polsce. Nazwy domen obydwu sprawdzanych dziś bukmacherów to oddzielna historia, ponieważ w przypadku zarówno FORTUNY jak i forBET  na polskim rynku funkcjonowały wcześniej marki wykorzystujące taką samą nazwę, ale działające w innych branżach. Oczywiście nie jest to większy problem, ale z pewnością znajdą się klienci, którzy zamiast na stronę bukmachera wejdą do serwisu producenta kostki brukowej. Wracając jednak do głównego tematu to pierwszy zarchiwizowany wygląd strony głównej fortuny pochodzi z 2008 roku. Niestety nie umieściliśmy go tutaj, ponieważ jakość zrzutu ekranu jest na tyle niesatysfakcjonująca, że nie wnosiłaby nic istotnego do artykułu. Użytkownicy mieli wówczas dostęp do obstawiania 11 dyscyplin. Co ciekawe były nawet zakłady na Call of Duty, a nazwa kategorii może dziś wywoływać uśmiech, ponieważ nie posługiwano się pojęciem „e-sport” tyko „gry komputerowe”.

Niestety problemy z archiwizują wyglądu serwisu dotyczą też roku 2009, więc pierwszy rok, w który daje nam możliwość odtworzenia starej strony pochodzi z 2010 i też napotykamy problemy, ponieważ podobnie jak w przypadku STS, aby w tym czasie korzystać z zakładów online trzeba było był klientem zakładów i należało zalogować się od serwisu. 

rok 2010

Wygląd bez rewolucyjnych zmian.

Najciekawszą kwestią związaną z wyglądem serwisu FORTUNY jest fakt, że układ strony nie uległ zmianie praktycznie od blisko dziesięciu lat. W dalszym ciągu główna witryna podzielona jest na cztery sekcje, w których bukmacher informuje o dostępnych bonusach oraz o głównych funkcjonalnościach strony. Rzuca się w oczy fakt, że w połowie 2016 roku zdjęcia sportowców zastąpiono grafikami promocyjnymi. Sam wygląd wspomnianych sekcji zmieniał się dwukrotnie w 2016 roku. Wydaje nam się, że przejrzystość serwisu tego bukmachera jest jego siłą, która pozwoliła na przestrzeni lat stać się drugą pod względem obrotów, firmą zakładów wzajemnych online w Polsce.

forBET

Nie chcemy się powtarzać, bo poniższe zrzuty mówią same za siebie. forBET od samego startu na polskim rynku konsekwentnie przestrzega reguł polityki, którą sobie narzucił i naszym zdaniem ma to swoje odwzorowanie w liczbie osób korzystających z oferty bukmachera i nie powinno dziwić, że udało się firmie zepchnąć Totolotka z podium największych polskich bukmacherów. Zwracamy jednak uwagę, że na belce głównej w 2017 użytkownicy mieli jedynie możliwość obstawiania zakładów przedmeczowych i zakładów live, natomiast dziś bukmacher posiada dwie sekcje sportów wirtualnych.