Raport: legalni bukmacherzy w mediach społecznościowych

w Raporty, autor:

Social media w ostatnich latach zrewolucjonizowały sposób komunikowania się celebrytów, artystów, polityków, a nawet firm ze swoimi fanami i/lub klientami. Najpopularniejsze profile na Facebooku, Twitterze, YouTubie, Instagramie i innych serwisach społecznościowych generują miliony odsłon, a właściciele najbardziej dochodowych kont zarabiają ogromne pieniądze na chociażby jednym poście!

Bez wątpienia media społecznościowe stały się doskonałym sposobem na prowadzenie biznesu. Zdecydowana większość dużych firm zatrudnia obecnie specjalistów odpowiedzialnych za tego typu promocję. Z ich usług korzystają również bukmacherzy, w tym również ci legalni w naszym kraju. Którzy z nich robią to najlepiej? Wzięliśmy pod lupę zasięg buków w social media, by sprawdzić czy ich popularność na tych portalach pokrywa się z generowanymi przez nich obrotami.

Bukmacherzy – udział w rynku

Według raportu stowarzyszenia „Graj Legalnie”, bukmacherem mającym największy udział w polskim rynku zakładów wzajemnych jest STS. Przedsiębiorstwo, na którego czele stoi Mateusz Juroszek kontroluje aż 45,4% rynku. Drugie miejsce w tym zestawieniu zajął bukmacher Fortuna z udziałem w rynku na poziomie 31,3%. Kolejne miejsca przypadły kolejno bukmacherowi forBET (6%) i Totolotek (5%). Pozostali legalni polscy bukmacherzy podzielili między siebie 12,3% rynku.

Facebook

Facebook to jak wiadomo najpopularniejsze medium społecznościowe i tak naprawdę pierwszy tego typu serwis, który osiągnął globalny sukces, stając się ważnym elementem codzienności dla milionów użytkowników na całym świecie. Jasne jest, że aby firma zaistniała w świadomości możliwie największe liczby osób, powinna prowadzić tam swoją stronę i starać się zbierać możliwie jak największą liczbę pozytywnych reakcji.

Oto jak prezentuje się liczba polubień stron poszczególnych licencjonowanych buków na FB:

Popularność bukmacherów na FB.

Liczba polubień trzech najpopularniejszych serwisów na Facebooku w pełni pokrywa się z ich udziałem w rynku. Najwięcej, bo 165 975 fanów w tym serwisie ma STS, przed Fortuną (69 210) i forBETem (28 747). Wrażenie z pewnością robi czwarte miejsce bukmachera TOTALbet (23 618), który na Polski rynek wszedł stosunkowo niedawno, bo w lipcu 2018 roku. Jedynym bukmacherem, który w trakcie naszego badania nie posiadał oficjalnego profilu na FB był PZBUK, chociaż najprawdopodobniej jego nieobecność w tym serwisie jest tymczasowa.

Twitter

Drugim niezwykle popularnym medium społecznościowym jest Twitter. Krótkie wiadomości wysyłane przez użytkowników tego serwisu, czyli tzw. „tweety”, generują w przypadku najpopularniejszych kont setki tysięcy, a nawet miliony reakcji, tzw. „retweetów”. Jasne jest więc, że duże i znane marki, w tym również legalni bukmacherzy, chętnie korzystają z Twittera, który idealnie nadaje się do reklamowania oferowanych przez nie usług.


Ranking popularności profili na Twitterze wśród licencjonowanych bukmacherów prezentuje się następująco:

Popularność bukmacherów na TT.

Po raz kolejny zestawienie zdominowane zostało przez dwóch zdecydowanie najpopularniejszych bukmacherów w Polsce, czyli STS i Fortunę. Konta pierwszego z nich śledzi ponad 11,5 tysiąca osób, a drugiego 9220. Na trzecim miejscu tego rankingu znalazło się ETOTO (6 409), przed Totolotkiem (5110) i LVBET (3657). Słabiej tym razem wypadł forBET, który znalazł się na 6. miejscu pod względem liczby followersów.

YouTube

W naszym raporcie nie mogło oczywiście zabraknąć miejsca dla jednej z najpopularniejszych stron Internetowych na świecie, czyli serwisu YouTube. Chociaż nie do końca funkcjonuje na takiej samej zasadzie co Facebook czy Twitter, filmiki na tym portalu generują ogromną liczbę odsłon, co już samo w sobie daje szansę na zarobek. YouTube to jednak również medium mogące w świetny sposób wpłynąć na promocję marki i zbudowanie ciekawego wizerunku firmy.

Zestawienie liczb subskrypcji kanałów legalnych buków na YT prezentuje się w sposób następujący:

Popularność bukmacherów na YT.

Jak widać tym razem ranking popularności prezentuje się zupełnie inaczej. Bukmacherem z największą liczbą subskrypcji okazał się ETOTO. Sukces ten nie powinien jednak dziwić. W prowadzenie youtubowego kanału tego buka zaangażowani są czołowi przedstawiciele polskiego dziennikarstwa sportowego, na czele z Michałem Polem i Romanem Kołtoniem. Efekt? Ponad 62,4 tysiące subskrypcji. Na drugim miejscu uplasowała się Fortuna (47,1 tysięcy), a na trzecim LVBET (23,3 tysiące). Tym razem bardzo słabo wypadł STS, z nieco ponad 1000 subów. 

Instagram

Na koniec serwis, który niekoniecznie musi kojarzyć się specjalnie z zakładami bukmacherskimi. Mowa o Instagramie. Portal ten wykreował tysiące gwiazd chcących pochwalić się pięknym ciałem, ciekawymi podróżami czy też umiejętnościami kulinarnymi. Czy bukmacherzy również są zdolni są zaciekawić szerokie grona obserwujących i zbudować markę na tym medium? 

Poszczególni legalni bukmacherzy mogą pochwalić się następującymi statystykami obserwujących:

Popularność bukmacherów na Insta.

Tym razem bezkonkurencyjny okazał się bukmacher LVBET z 15,5 tysiąca obserwujących, a kluczem do sukcesu w tym rankingu były najpewniej obszerne informacje na temat sponsorowanych przez tego buka gali FAME MMA. Drugie miejsce zajął krajowy potentat, czyli STS (9 225), a za nim, z dużą stratą, uplasowała się Fortuna (2 753). Aktywności na Instagramie nie wykazują na tę chwilę bukmacherzy PZBUK oraz eWinner.

Podsumowanie

Łączna liczba fanów poszczególnych bukmacherów w mediach społecznościowych:

Całkowita popularność bukmacherów w mediach społecznościowych.

Wiele wskazuje na to, że sukces w mediach społecznościowych idzie w parze z ich udziałem w rynku. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że dotyczy to przede wszystkim zajmujących dwa czołowe miejsca w rankingu branżowych potentatów, czyli STS-u (blisko 188 tysięcy fanów) i Fortuny (ponad 128 tysięcy), wygląda na to, że popularność w mediach społecznościowych niejako wynika z sukcesów biznesowych nie na odwrót. Wydaje się to jeszcze bardziej logiczne, jeśli weźmiemy pod uwagę odpowiednio 5. i 7. miejsce bukmacherów forBET i Totolotek w łącznej liczbie osób śledzących ich poczynania na FB, TT, YT i Insta i zestawimy je z udziałami tych buków w polskim rynku zakładów wzajemnych. Z kolei osiągnięcia w social media ETOTO i LVBET niekoniecznie przekładają się na udział w rynku.

Podsumowując, dla typerów najprawdopodobniej w dalszym ciągu liczą się inne czynniki niż promocja na portalach społecznościowych. Niemniej, należy wziąć pod uwagę fakt, że z biegiem czasu trend ten będzie najpewniej ulegał zmianie, tym bardziej, że nasze życie codzienne coraz bardziej dominowane jest przez serwisy tego typu. Patrząc na zgromadzone przez nas dane, nie mamy wątpliwości, że szefowie działów marketingu czołowych legalnych buków doskonale zdają sobie z tego sprawę.