Piłkarze domagają się odszkodowania za wykorzystywanie danych

w Świat, autor:

Jak podaje Sky Sports ponad 400 piłkarzy podpisało pozew o wartości setek milionów funtów, który zdaniem niektórych może poważnie wpłynąć na sposób przetwarzania danych. Cześć ekspertów jest zdania, że ewentualne konsekwencje mogą dotknąć dostawców danych dla bukmacherów

Na czele ruchu piłkarzy stanął Russel Slade były menedżer Cardiff, Brighton i Leyton Orient. Pozew dotyczy wykorzystywania danych jakie są zbierane podczas meczu piłkarskiego i dotyczą poszczególnych piłkarzy. Chodzi przede wszystkim o statystyki takie jak średnia liczba sprintów na mecz, przebiegnięty dystans, liczba podań, strat itp. czyli wszystkie dane jakie w ostatnich latach zrewolucjonizowały postrzeganie piłki nożnej.

Statystyki wpływają na postrzeganie piłkarzy

Piłkarze nie widzą problemu z tym jeśli wspomniane dane wykorzystywane są przez klubu i analityków zatrudnionych w zespołach, ponieważ zdaja sobie sprawę, że w wewnętrznym użytku mogą wpłynąć one na poprawę jakości gry i progres drużyny. Problem zdaniem pozywających polega na tym, że informacje te udostępniane są następnie opinii publicznej. W tym zakresie Russell Slade zwraca uwagę, że w sytuacji, w której z jakiegokolwiek powodu dane są niedokładne to wówczas działa to na szkodę gracza. Jako przykład podawano pewnego środkowego obrońcę, u którego informacje dotyczące wzrostu z niewytłumaczonego powodu zaniżyły wartość do 1,70 cm. Według pozywających klub zdawał sobie sprawę z tego, że zawodnik jest wyższy o kilkanaście centymetrów i nie stanowiło to dla niego problemu lecz w sytuacji, w której zagraniczny zespół poszukiwałby obrońcy o określonych parametrach to ów zawodnik mógłby być już na początku niesłusznie i niezależnie od niego skreślony. Zdaniem strony pozywające tego typu błędy pojawiają się częściej. Russel Slade proponuje, żeby gracze podpisywali specjalną zgodę jeśli chcieliby, żeby ich dane były ogólnodostępne.

Pozywający zwracają uwagę, że w ostatnich latach dane dotyczące piłkarzy są w coraz większym stopniu powszechnie używane. Jako przykład podano branżę bukmacherską, do której firmy związane z danymi dostarczają statystyki, które następnie wpływają na wysokość kursów bukmacherskich. Oprócz tego szerokie informacje wykorzystuje się w grach komputerowych. Wszystkie te narzędzia korzystają z licencji udzielonych przez kluby lub zarządców ligowych. Russel Slade zwraca uwagę, że korzyści czerpią wszyscy oprócz samych zainteresowanych, czyli piłkarzy.

Pozew na miliony funtów

Do reprezentowania graczy została zatrudniona Kancelaria Freeths, a rolę pomocniczą ma pełnić firma doradcza Elias Partnership. Zapowiedziano, że pozew będzie dotyczył przede wszystkim naruszenia prawa do wykorzystywania danych i zdaniem tych podmiotów piłkarze powinni otrzymać odszkodowania za wykorzystywanie ich danych osobowych, a tym samym będą domagać się rekompensaty za utracone dochody w tego tytułu. Strona pozywająca zamierza powołać się na przepisy o ochronie danych wprowadzonych w 2018 roku. Prawnicy zamierzają udowodnić, że piłkarze nie wyrazili zgody, ani nie otrzymali szansy zmiany danych, które ich zdaniem są błędne. Dodatkowo nie otrzymali zwrotu kosztów za ich używanie lub usunięcie. Tym samym zostały naruszone przepisy RODO.

Obecnie dołączenie do pozwu zapowiedziało ponad 400 obecnych i byłych zawodników, a  jak twierdzą inicjatorzy setki piłkarzy wyraziło zainteresowanie. Zadaniem Elias Partnership do projektu dołączy ponad 1 000 piłkarzy. Zawodnicy zamierzają pozwać do sądu o łączną kwotę, która według dyrektora Richarda Duttona z Elias mogłaby wynosić setki milionów funtów, chociaż byłaby ona rozłożona na szereg pozwanych, w tym również firmy spoza branży bukmacherskiej.

Dutton powiedział, że sprawa może mieć znaczący wpływ na przyszłość praw do danych, ponieważ jest to pierwszy tego rodzaju pozew na tak dużą skalę. Dutton zwraca uwagę, że komercyjna wartość danych osobowych stała się widoczna dopiero niedawno. Przytoczył pozew zbiorowy przeciwko British Airways z 2019 r., w którym klienci mogli dochodzić odszkodowania po kradzieży danych osobowych do jakich doszło w tej spółce lotniczej. 

Dostawcy danych na Wyspach Brytyjskich

Obecnie danych do celów bukmacherskich do Premier League, English Football League i Scottish Professional Football League dostarcza marka Genius Sports od BetGenius. W zeszłym miesiącu, specjalista Stats Perform podpisało umowę na wyłączne oficjalne prawa z Football DataCo do gromadzenia i dystrybucji danych o wydarzeniach dla wszystkich głównych angielskich i szkockich lig piłkarskich. Umowa, która obejmuje angielską Premier League, umożliwiłaby Stats Perform dostarczanie szczegółowych danych mediom, platformom fantasy daily sports.

źródło: BBC